0 emanacjach, jaskiniach, wtórności i rozpaczy. Bohater książki zakochał się w filozofii. Pisał swoją pracę magisterską z jakiegoś platońskiego epigona, nie zapamiętałam, jak się nazywał, podobnie do wielu innych starożytnych Greków, i w końcu okazało się, że sama ta praca była mimowolnym plagiatem, że zrobił to samo, co ktoś inny już zrobił przedtem. Potem w następnych odcinkach ożenił się z rozwódką - był jej drugim mężem. Jego żona nigdy nie przestała kochać tamtego. Jest taka scena w tej książce - słuchałam jej na strychu, gdzie robiłam porządki - gdy bohater znajduje w szafce łazienki jej domu (bo dom był jej) przybory toaletowe tamtego, ustawione jak w muzeum, i w końcu zaczyna myć zęby jego szczoteczką kropi się jego wodą toaletową wkłada jego piżamę, a ta jego żona skłania go, żeby się z nią kochał tak samo jak tamten. Przypomniał mi się zaraz Lokator Polańskiego, może nawet nie film, tylko przypomniało mi się, jak zapamiętałam Lokatora, kiedy zobaczyłam go pierwszy raz. Ząb wygrzebany z dziury w ścianie - co znaczy, że świat daje znaki, coś chce, i potem ta wielokrotna próba zabicia się, rzucanie się z okna i wdrapywanie się z powrotem na górę. Bezowocne umieranie w nieskończoność. Dalej, w tej książce, okazało się, że bohater jest oczywiście ojczymem, drugim ojcem. Nie może mieć swoich, oryginalnych dzieci. Ludzie Cienie nie mogą się rozmnażać, tak myśli. Pracuje jako redaktor w jakimś wydawnictwie i poprawia książki innych. Marzy o tym, żeby napisać swoją książkę, ale w tych cudzych zawsze odnajduje swoje pomysły, już napisane, już zrobione. W książce telefonicznej jest kilkadziesiąt innych osób z takim samym nazwiskiem .

- Jak leci, czarnuchy?! - rozległ się szorstki, chrypliwy głos, zupełnie niepasujący do. Mocno niezrównoważoną Jody.... Z Amandą był ochrypły facet około trzydziestki. Obydwoje zamówili drinki i miskę mieszany przekąsek. Ni siedzieli sami przy stole, jakaś para była zwrócona do mnie plecami. Kiedy obrócili się, rozpoznała Alcidea i Marię-Star. Obrócili się ostrożnie, jakby jakiś nagły ruch mógłby wywołać przemoc. Mózg Marii-Star był różnobarwną mieszaniną niepokoju, dumy i napięcia. Alcide ma był po prostu zmieszany. Nie wiedział co tak do końca czuje.. Próbowała tego ukryć.. Jeżeli mowa o sługach to ja nim jestem. Zrobię dla ciebie wszystko,. - Więc jeśli pójdzie Pani ze mną na chwilę, spiszemy Pani opowieść na papier i będzie Pani mogła odejść.. Nie mogłam z siebie wykrztusić słowa. Cztery lata czysto platonicznej znajomości,. Podejrzewałam, że Bill znajduje się w niebezpieczeństwie. A jeśli Billowi groziło niebezpieczeństwo, groziło i mnie..